" Lifedreamers w Izraelu "

Gdzie tanio i smacznie zjeść w Tel Awiwie

Wejście do Ha Carmel Lifedreamers

Izrael charakteryzuje się bardzo wysokimi cenami jedzenia. Dlatego postawiliśmy sobie cel, żeby znaleźć fajne i tanie miejsca z jedzeniem. W poniższym zestawieniu znajdują się knajpki, budki, kawiarnie i street food.

Bazar Ha Carmel

Pierwszym miejscem jakie chcieliśmy Wam polecić jest miejski bazar Ha Carmel. Jest to miejsce, gdzie można kupić świeże owoce, warzywa, pyszną lokalną chałwę, wiele rodzajów sera, różne wypieki oraz znaleźć sporo stoisk ze street foodem. Jest tam bardzo kolorowo i wesoło. Polecamy to miejsce, dodatkowo można zaopatrzyć się w pamiątki oraz produkty z Morza Martwego.

Falafel Razon

Na Falafel Razon trafiliśmy przez przypadek. Podczas naszego spaceru zobaczyliśmy kolejkę sięgającą, aż na ulicę, zaciekawiło nas za czym Ci ludzie tu stoją. Okazało się, że można tam kupić bardzo tani falafel. Kosztował tylko 6 złotych! Stanęliśmy w kolejce, musieliśmy poczekać ok 30 minut i powiem Wam było warto. Pachnące i chrupiące kulki falafela włożone pitę z dużą ilością świeżych warzyw, doprawione pysznym sosem – niebo w gębie. Koniecznie odwiedźcie to miejsce

Falafel Razon

Falafel

Humus Ha Carmel

Po zakwaterowaniu w naszym hotelu zapytaliśmy na recepcji, gdzie można zjeść dobry. Lokalny hummus. Polecono nam lokal znajdujący się na bazarze Ha Carmel. Co ciekawe miejsce to przerobione zostało ze starej synagogi, przez co panuje tam niezwykły klimat. A hummus z dodatkami kosztuje jedyne 15 zł. Ja mojej porcji nie byłam w stanie zjeść.

Abulafia

Abulafia to piekarnia, która działa 24 godziny na dobę, co jest jest niewątpliwym plusem. Podają tu również pyszną kawę. Zestaw tarta z jajkiem i pieczarkami a do tego czarna kawa to była nasza podstawa śniadaniowa po porannym bieganiu. Czasem pozwalaliśmy sobie na pyszny deserek w postaci rogalika z czekoladą, co ciekawe rogalik ten nie był nią nadziany, a były to warstwy – ciasto na zmianę z cienką warstwą masy czekoladowej – prze pyszota.

Cafe Bialik

Cafe Bialik to zdecydowanie najdroższe miejsce w jakim byliśmy. Postanowiliśmy wybrać się gdzieś na kolację z solidną porcją mięsa i tak trafiliśmy do Bialika. Plusem tego miejsca był dostęp do darmowego wifi i świetna luźna atmosfera. Zjedliśmy tu pyszną kanapkę z szarpaną wołowiną a do tego świeżo wyciskany sok z pomarańczy.

Każde z tych miejsc b

yło różne i na swój sposób wyjątkowe. Jeśli kiedyś będziecie w Tel Awiwie, polecamy je odwiedzić.

YOU MIGHT ALSO LIKE

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Instagram

    Social Media